Spółka z o.o. jako komplementariusz – ryzyka i odpowiedzialność

Spółka z o.o. jako komplementariusz spółki komandytowej – co trzeba ocenić?

Struktura spółki z ograniczoną odpowiedzialnością będącej komplementariuszem spółki komandytowej może ograniczać ryzyko osób fizycznych, ale nie tworzy automatycznej ochrony przed odpowiedzialnością. Jej bezpieczeństwo zależy od umowy, przepływów, majątku, terminowego reagowania na niewypłacalność i faktycznego sposobu zarządzania.

Element strukturyCo trzeba sprawdzić
Spółka komandytowazobowiązania, majątek, umowę i źródła finansowania
Komplementariusz – sp. z o.o.kapitał, majątek, zarząd i realną zdolność do wykonywania zobowiązań
Komandytariuszsumę komandytową, wniesiony wkład i zakres udziału w prowadzeniu spraw
Zarząd komplementariuszaobowiązki związane z płynnością, restrukturyzacją i upadłością

Jak oceniać odpowiedzialność za zobowiązania związane z prowadzeniem działalności gospodarczej? To pytanie pojawia się przy wyborze formy prawnej i wymaga analizy konkretnego modelu, umowy spółki, przepływów finansowych oraz aktualnych przepisów. Polskie prawo przewiduje różne formy prowadzenia działalności, a każda z nich wiąże się z innym zakresem odpowiedzialności. W tym artykule analizujemy spółkę komandytową, w której komplementariuszem jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, a komandytariuszem osoba fizyczna.

Aby móc poruszyć kwestię odpowiedzialności za zobowiązania najpierw kilka słów o samej strukturze.

Spółka komandytowa to spółka osobowa, w której występują dwa rodzaje wspólników – komplementariusz ponoszący nieograniczoną odpowiedzialność za zobowiązania spółki oraz komandytariusz – wspólnik, którego odpowiedzialność za zobowiązania jest ograniczona do wysokości sumy komandytowej – abstrakcyjnie określonej kwoty pieniężnej. W naszej strukturze komplementariuszem czyli wspólnikiem ponoszącym nieograniczoną odpowiedzialnością jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jak najmniejszym kapitale zakładowym – 5 tysięcy złotych. Spółka ta nie prowadzi żadnej skomplikowanej działalności, celem jej powstania i istnienia jest pełnienie funkcji komplementariusza w spółce komandytowej. Jednocześnie jest to spółka, w której wspólnikami i członkami zarządu zazwyczaj są te same osoby fizyczne, które jednocześnie są komandytariuszami w spółce komandytowej.

Reasumując, w naszej spółce komandytowej komplementariuszem jest spółka X – w spółce X wspólnikami i członkami zarządu są Pan A i Pani B. Pan A i Pani B są też komandytariuszami spółki komandytowej.

Dlaczego ta struktura jest tak korzystna pod względem odpowiedzialności za zobowiązania spółki (oczywiście dla podmiotów wchodzących w jej struktury)?

Na wstępie należy wskazać, że sama spółka komandytowa jest podmiotem, który ponosi odpowiedzialność za swoje zobowiązania. Spółka komandytowa nie jest bowiem osobą prawną, ale posiada zdolność prawną i zdolność do czynności prawnych, które umożliwiają jej nabywanie praw i zaciąganie zobowiązań. Odpowiedzialność wspólników za jej zobowiązania jest zaś odpowiedzialnością solidarną i subsydiarną. Solidarność zobowiązania oznacza, że wierzyciel może żądać zaspokojenia swojego roszczenia zarówno od spółki jak i od wspólników, jednakże z uwagi na fakt, iż jest to odpowiedzialność subsydiarna (pomocnicza) to zgodnie z treścią przepisu art. 31 KSH „wierzyciel spółki może prowadzić egzekucję z majątku wspólnika w przypadku, gdy egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna”. Co to oznacza? Dopiero gdy spółka nie posiada własnych środków, aby regulować ciążące na niej zobowiązania i prowadzona wobec spółki egzekucja nie przynosi rezultatów to odpowiedzialność wspólników – w naszym przypadku komplementariuszy i komandytariuszy, za jej zobowiązania, aktualizuje się.

Odpowiedzialność komplementariusza za zobowiązania spółki komandytowej, jak już wskazano wcześniej, jest nieograniczona co oznacza, że za zobowiązania spółki odpowiada całym swoim majątkiem. W naszej sytuacji, komplementariusz to spółka z ograniczoną odpowiedzialnością o kapitale zakładowym wynoszącym 5 tysięcy złotych (minimalna wysokość kapitału zakładowego). Jak już wskazano, spółka ta nie prowadzi działalności i nie generuje zysków. Te 5 tysięcy złotych to jej jedyny majątek, którym może spłacić zobowiązania spółki komandytowej. Niewiele, prawda?

Skoro spółka z ograniczoną odpowiedzialnością nie ma środków na to, aby spłacić długi spółki komandytowej, wierzyciel będzie szukał innych osób, od których może uzyskać środki na zaspokojenie swojego długu.

Najpierw będą to osoby związane ze spółką komandytową – wspólnicy i członkowie zarządu. Jednakże, jak wynika z treści przepisu art. 151 § 4 KSH „wspólnicy nie odpowiadają za zobowiązania spółki” wobec czego możliwości wierzyciela zostają ograniczone jedynie do członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.

Z treści przepisu art. 299 § 1 i § 2 KSH (prawdopodobnie najczęściej cytowanego i komentowanego artykułu w całym kodeksie spółek handlowych) wynika, że „§ 1 – jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania. § 2 – członek zarządu może się uwolnić od odpowiedzialności, o której mowa w § 1, jeżeli wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym samym czasie wydano postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo o zatwierdzeniu układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu, albo że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło nie z jego winy, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewydania postanowienia o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo niezatwierdzenia układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu wierzyciel nie poniósł szkody.”

Z treści powyższych przepisów wynika, że wierzyciel spółki komandytowej będzie mógł dochodzić swoich wierzytelności od członków zarządu jej komplementariusza w sytuacji, gdy członkowie zarządu „przespali sprawę” i nie podjęli niezbędnych kroków, aby wyłączyć swoją odpowiedzialność. Jeśli zaś zachowali trzeźwość umysłu i wykonali niezbędne kroki aby wyłączyć swoją odpowiedzialność to ich majątek pozostanie nienaruszony. Wobec tego, w sytuacji, gdy członkowie zarządu spółki z o.o. widzą, że egzekucja prowadzona wobec spółki komandytowej jest bezskuteczna to powinni kierować do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości.

Skoro skierowanie roszczeń do komplementariusza oraz do członków zarządu komplementariusza okazało się bezskuteczne, wierzyciel spółki komandytowej skieruje swoje kroki do komandytariuszy – osób fizycznych. Jak wskazano powyżej ponoszą oni ograniczoną odpowiedzialność za zobowiązania spółki komandytowej. O tym do jakiej kwoty będą ponosili tę odpowiedzialność decydują da pojęcia – suma komandytowa oraz wniesiony do spółki wkład.

Suma komandytowa to abstrakcyjnie określona kwota do wysokości której komandytariusz ponosi odpowiedzialność za zobowiązania spółki komandytowej. Natomiast zgodnie z treścią przepisu art. 112. § 1. „komandytariusz jest wolny od odpowiedzialności w granicach wartości wkładu wniesionego do spółki.” Co to w praktyce oznacza?

Gdy suma komandytowa to np. 10 tysięcy złotych to komandytariusz ponosi odpowiedzialność jedynie do tej granicy. Jednakże, jeżeli jego wkład do spółki wyniósł 10 tysięcy (albo więcej) to jego odpowiedzialność jest wyłączona. W sytuacji, gdy suma komandytowa wynosi 10 tysięcy złotych, a wkład komandytariusza wyniósł 5 tysięcy złotych to ponosi on odpowiedzialność jedynie w granicach tych 5 niewpłaconych tysięcy złotych. Wobec tego, szansa wierzyciela na to, że to akurat komandytariusz zaspokoi jego wierzytelności jest znikoma.

Podsumowując, spółka z o.o. jako komplementariusz może ograniczać ekspozycję osób fizycznych, ale nie eliminuje ryzyk i nie gwarantuje ochrony przed każdym roszczeniem. Ocena tej struktury wymaga uwzględnienia działalności, majątku, sposobu zarządzania, podatków oraz obowiązków związanych z niewypłacalnością. Nie jest to rozwiązanie uniwersalne ani automatycznie korzystne w każdej sytuacji.

Jak ocenić bezpieczeństwo tej struktury?

ObszarPytanie kontrolne
FinanseCzy komplementariusz ma realny majątek i środki na wykonywanie swoich obowiązków?
ZarządCzy zarząd monitoruje płynność i reaguje przed pogłębieniem niewypłacalności?
UmowaCzy umowa spółki jasno określa role, wkłady i zasady prowadzenia spraw?
PodatkiCzy model został oceniony według przepisów właściwych dla aktualnego roku?
WierzycieleCzy transakcje i wypłaty nie naruszają ich praw?

Checklista przed wyborem modelu

  • porównaj spółkę z o.o. sp.k. z samodzielną spółką z o.o. i innymi formami;
  • przelicz koszty założenia, księgowości i obsługi dwóch podmiotów;
  • ustal, kto prowadzi sprawy i kto podejmuje decyzje finansowe;
  • przygotuj procedurę monitorowania zadłużenia;
  • sprawdź skutki podatkowe oraz obowiązki raportowe;
  • opisz sposób działania w razie sporu lub utraty płynności.

Ważne ograniczenie

Spółka z o.o. jako komplementariusz może ograniczyć ekspozycję osób fizycznych, ale nie jest „tarczą” przed każdym roszczeniem. Odpowiedzialność może być analizowana na kilku poziomach: spółki komandytowej, komplementariusza, jego zarządu i komandytariuszy. Nie należy podejmować decyzji wyłącznie na podstawie wysokości kapitału zakładowego.

Powiązane tematy

FAQ

Czy sama konstrukcja spółki z o.o. sp.k. wyłącza odpowiedzialność zarządu?

Nie. Jeżeli komplementariuszem jest spółka z o.o., trzeba odrębnie analizować odpowiedzialność tej spółki i członków jej zarządu.

Czy komandytariusz zawsze odpowiada tylko do sumy komandytowej?

Zakres odpowiedzialności zależy również od wartości wniesionego wkładu oraz konkretnych czynności podejmowanych przez wspólnika.

Czy struktura może być używana do ukrywania majątku?

Nie. Konstrukcja organizacyjna nie legalizuje pokrzywdzenia wierzycieli, pozornych transakcji ani działań podejmowanych po powstaniu niewypłacalności.

Artykuł ma charakter informacyjny. Wybór struktury wymaga analizy działalności, umowy spółki, podatków i aktualnego stanu prawnego.

Struktura z komplementariuszem — co porównać?

Model trzeba zestawić ze spółką komandytowo-akcyjną, spółką jawną i innymi formami opisanymi w przewodniku rejestracyjnym. Skutki podatkowe i organizacyjne należy analizować razem z materiałem o optymalizacji spółki oraz odpowiedzialności zarządu.