W krainie absurdu cz.1

W krainie absurdu cz.1

Wezwanie do obowiązkowego stawiennictwa w dniu takim a takim Uesie  w Grajdole-Większym w charakterze podejrzanego o niezłożenie deklaracji CIT8

( wszystko to okraszone ogromnymi czerwonymi pieczęciami dla postrachu )

ok , pełen luzik , nie takie rzeczy się przechodzi w gąszczu debilizmu

stawiennictwo oczywiście obowiązkowe , standardowo odmowa zeznań i wyjaśnień ( więcej czasu zajmuje bełkot i przepisywanie danych z dowodu do protokołu niż samo przesłuchanie )

na koniec oczywiście załączamy do akt sprawy – umowę sprzedaży udziałów wraz z protokołem zgromadzenia wspólników odwołującym ze stanowiska prezesa zarządu

oczywiście koronny dowód prezesowskiej niewinności  😉

komisarzowi zepsuł się troszeczkę humorek tegoż jakże pięknego lipcowego dnia

pod koniec oczywiście musiał się popisać yntelektem , zadając pytanie …

a… czy zgłosił Pan zmiany do KRS ?

odwołany preziu i zmiany do KRS ?!  co za kretynizm , ale z drugiej strony czegoż się można spodziewać po szeregowym który próbuje robić „porządek”

komisarzu … zmiany do KRS składa aktualny członek zarządu/Prezes

wpis do KRS jest Deklaratoryjny , oczywiście szarak twierdzi inaczej i wygłasza swoje prawdy objawione że należy złożyć zgłoszenie do KRS w ciągu siedmiu dni oczywiście według komisarza zmiany zgłasza odwołany członek zarządu , itp…itd… bla bla bla …brednie , brednie , brednie

radzę zapoznać się z poniższą lekturą

 wyrok Sądu Najwyższego z 5 grudnia 2002 r. (I PKN 619/01)

orzeczenie WSA w Bydgoszczy z 3 listopada 2010 r. (I SA/Bd 698/10, wyrok prawomocny)

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w wyroku z  24 listopada 2010 r. (I SA/Bk 552/10

wyrok tego samego sądu z 10 listopada 2010 r. (I SA/Bk 486/10, prawomocny).

widząc i słuchając ludzi pracujących w różnych instytucjach zastanawiam się … w jaki sposób dostali tą pracę ???!!!

w takich przypadkach przychodzi mi na myśl scenka z pewnego filmu

a dokładniej Scena 3

– Franz  wychodzi z więzienia. Przyjeżdża po niego Nowy.

Nowy: Franz? Cześć… nie poznajesz mnie?
Franz: Axle Rose…
Nowy: Waldek Morawiec,

Nowy… cześć. Chodź, wsiadaj.

Kupę lat… cztery nie?

Wyszedłeś za dobre sprawowanie?

Franz: Za dolary brata, z Nowej Zelandii

Tags:
No Comments

Post a Comment

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.