Radcy prawnego poczucie „humoru”.

Radcy prawnego poczucie „humoru”.

Covid to nie tylko choroby współistniejące na ciele, po dzisiejszym spotkaniu stwierdzam że robi także spustoszenie w umyśle, no chyba…że niektórzy nie mają mózgu.

 

Wraz z inwestorem szykujemy się do restrukturyzacji Spółki z południa Polski, rozmowy, negocjacje, finansowanie i wiele różnych zmiennych, dziś wychodzi Radca Prawny który obsługuje wspomnianą Spółkę od ośmiu lat i oznajmia a może zadaje pytanie, gdyż sam nie wiewrzy w to co mówi/pyta: „...Jaki jest status firmy kupującej udziały, ponieważ w przypadku podmiotu zagranicznego niezbędne zezwolenie Narodowego Banku Polskiego.” żart pomyślicie, nie! facet mówi to całkowicie poważnie, więc proszę o podanie podstawy prawnej, od ośmiu godzin cisza.

 

I na tym bym zakończył anegdotę, jednak rzeczywistość jest bardziej skomplikowana, Radca zrobił sobie stałe i dość intratne źródło dochodu z nieświadomego Prezesa Zarządu, wnioski o upadłość zakończone niczym, upadłość układowa itd. itp. i co? nic. Za każdą z tych bezsensownych czynności faktura, dziś radca wymyślił sobie że przygotuje pismo do NBP o wyrażenie zgody na zbycie udziałów w Spółce podmiotowi zagranicznemu, nonsens prawda? kończę, koniec kropka mam dość tych bzdur.

 

Chcesz się ustrzec podobnych sytuacji? zapraszam na spotkanie.

 

 

 

No Comments

Post a Comment

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.