Luty 2017

Nagminny proceder „uczciwych” policjantów – wymuszanie zeznań od świadka

Uchylenie się od odpowiedzi na pytania.

Pamiętaj żaden funkcjonariusz ani sąd nie może Ciebie zmusić do odpowiedzi na pytania!

Świadek może uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. Świadek może żądać, aby przesłuchano go na rozprawie z wyłączeniem jawności, jeżeli treść zeznań mogłaby narazić na hańbę jego lub osobę dla niego najbliższą a 183 k.p.k.

Niestety w naszym pięknym bananowym kraju nagminne jest łamanie prawa świadka! Nie jest on informowany o swoich prawach a prawa ma takie same jak podejrzany a może i większe, przesłuchujący nieświadomego, często zastraszonego świadka robią z nim co chcą i jak chcą (najczęściej wiatrak) – później w procesie sądowym wychodzą różne „kwiatki”.

Przepis art. 183 § 1 k.p.k ma na celu ochronę interesów świadków, wobec czego tylko świadkowie, których sąd nie pouczył o przysługującym im prawie uchylenia się od odpowiedzi na pytania i którzy z uprawnienia tego ze szkodą dla siebie nie skorzystali, mogą się powołać na naruszenie tego przepisu, oskarżony natomiast takiego uprawnienia nie ma. Wyrok Sądu Okręgowego w Kaliszu z dnia 12 września 2013 r. IV Ka 318/2013.

Sąd nie jest uprawniony do kontroli przesłanek wymienionych przepisie art. 183 § 1 k.p.k., ani nie może żądać od świadka wyjaśnienia, dlaczego chce on odmówić odpowiedzi. Nie można świadka obciążać ciężarem dowodzenia tych okoliczności, bo wypaczałoby to sens omawianego uprawnienia. Świadek nie może być postawiony w sytuacji przymusowej, w której miałby do wyboru jedynie świadome złożenie zeznań fałszywych bądź obciążenie siebie samego lub osoby najbliższej odpowiedzialnością karną lub karną skarbową. Uprawnienia z art. 183 § 1 k.p.k. nie są ustanowione w interesie oskarżonego, ale dla chronienia świadka przed taką konfliktową sytuacją. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 11 maja 2009 r. II AKa 169/2008.

Świadek może uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe.

Oczywiście nie chodzi tu o odmowę składania zeznań w ogóle, a tylko prawo do odmowy udzielenia odpowiedzi na konkretne pytanie – sądu, oskarżonego, obrońcy, prokuratora itd. Jak wskazał Sąd Najwyższy, sąd nie może dociekać powodów, dla których świadek odmawia odpowiedzi na pytanie, zasłaniając się obawą przed grożącą mu odpowiedzialnością karną, co dotyczy także takich sytuacji, gdy odmową swoją świadek zubaża materiał dowodowy i tym samym utrudnia sądowi dotarcie do prawdy. Wypytywanie świadka o okoliczności dotyczące skorzystania przez niego z uprawnienia z art. 183 § 1 k.p.k. musiałoby być wręcz ocenione w kategoriach rażącego naruszenia prawa (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 2005 r., sygn. akt II KK 353/2004, OSNKW 2005/7-8 poz. 64).