Maj 2014

W krainie absurdu cz.2

Myślicie że mało jest powodów do śmiechu ? mylicie się , dostarczycieli taniej rozrywki nie brakuje . Dziś humor poprawiła mi pewna Kancelaria Adwokacka ( tak wynika z pięknej zielonej pieczęci , bo z tekstu juz raczej nie ) z miasta Leszna a piszą tak… Działając jako pełnomocnik ……… sp. z o.o. z siedzibą w oparciu o art 299 k.s.h. wzywam do zapłaty kwoty w …… zł wraz z odsetkami Jako podstawę podając fakt że jest Pan/i odpowiedzialny/a za zobowiązania spółki dalej pisze że… W przypadku niezapłacenia żądanej kwoty w zakreślonym terminie zobowiązany będę do wystąpienia na drogę sądową , co narazi Pana/ią na dodatkowe wysokie koszty tego postępowania co za brednie … … myślałem że droga sądową już się odbyła skoro powołuje się Pan Adwokat na 299 k.s.h. myślałem też że odbyło się to …
Wcześniejsze uzyskanie  tytułu egzekucyjnego przeciwko spółce z o.o. jest niezbędne do zgłoszenia  żądania spłaty długu spółki wobec członków jej zarządu (zob. wyrok SN z  21.9.2005 r., V CK 129/05, MoP Nr 20/2005 oraz wyrok SN z 21.10.2003 r., I CK  160/02 aby można było stwierdzić, iż egzekucja wobec spółki jest  bezskuteczna, musi być przeprowadzona przez komornika sądowego i zakończona  postanowieniem o umorzeniu postępowania na podstawie art. 824 § 1 pkt 3 KPC. No cóż powiedzieć , straszak może tylko straszyć … od tego jest straszakiem 😉 Jest jeszcze coś , nie zapominajmy o drugiej stronie która zaufała tej Kancelaryji , przecież trzeba było zapłacić i to nie mało …

Notariusz to brzmi dumnie

Warszawa : Spółka Akcyjna w Likwidacji Pani Notariusz nie wykona  czynności notarialnych polegających na : poświadczeniu podpisów pod umową  sprzedaży akcji , pytając – ale dlaczego ? usłyszałem odpowiedź … bo spółka  jest w likwidacji  🙂

 

Wady i zalety spółki z ograniczoną odpowiedzialnością – część pierwsza

Spółka z o.o. jest praktycznie jedną z najbardziej popularnych form prowadzenia działalności. Z czego tak naprawdę wynika zainteresowanie przedsiębiorców tą formą spółek? Co musimy wiedzieć o spółce z o.o. przed wybraniem tej formy?

Zalety spółki z ograniczoną odpowiedzialnością

Urokliwość spółki z o.o. wynika między innymi z uwagi na miarę niskie koszty nakładów finansowych, które związane są z jej założeniem. Do wystartowania z działalnością właściwie wystarczające jest 5000 złotych, które wpłacane jest jako kapitał zakładowy (z tych pieniędzy spółka może korzystać z racji pokrywania wydatków), pokrycie kosztów notarialnych (przy najniższym kapitale koszty te nie powinny być większe niż 200 złotych), wpis do Krajowego Rejestru Sądowego (który wraz z uiszczeniem opłaty za ogłoszenie w Monitorze Sądowym i Gospodarczym wynosi 600 złotych) oraz opłata składana wraz z wnioskiem VAT R.

Biorąc pod uwagę spółkę akcyjną, która wymaga od przedsiębiorcy na samym początku wpłacenia 100.000 złotych kapitału zakładowego (co przekłada się na wyższą opłatę notarialną) różnica jest zdecydowanie widoczna. W spółce z o.o. niższe niż w spółce akcyjnej są również koszty korporacyjne dotyczące prowadzenia spółki (wynika to z tego, że zasadniczo zebrana wspólników nie muszą być protokołowane przez notariusza).

Warto również pamiętać, że planowana jest nowelizacja kodeksu spółek handlowych, w taki sposób, że wymóg wpłaty minimalnego kapitału zakładowego w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością ma zostać zniesiony.

Popularność spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, wiąże się również z tym, iż istnieje możliwość jej rejestracji on line. Formularz dostępny na stronie internetowej skonstruowany jest w taki sposób, aby jego wypełnienie było możliwe bez pomocy profesjonalnego doradcy prawnego. Taki sposób rejestracji jest w dużej mierze interesujący, szczególnie dla młodych przedsiębiorców.

Formularz ten wiąże się jednak z pewnymi ograniczeniami, gdyż umożliwia wyłącznie na wprowadzenie jedynie najprostszych zasad działania spółki, zaś kapitał zakładowy opłacony może być wyłącznie gotówką. Ceną za szybkość i ograniczenie kosztów jest obniżenie elastyczności i skutecznego wykorzystania rozwiązań, jakie umożliwia nam spółka z ograniczoną odpowiedzialnością.

Z przekonaniem stwierdzam, iż prowadzenie spółki z o.o. jest bardziej określone niż prowadzenie spółek osobowych. W szczególności następuje tutaj wyraźne oddzielenie kompetencji zarządczych od właścicielskich między zarząd i zgromadzenie wspólników, a często również uprawnień nadzorczych i przeniesienie ich na radę nadzorczą.

W krainie absurdu cz.1

Wezwanie do obowiązkowego stawiennictwa w dniu takim a takim Uesie  w Grajdole-Większym w charakterze podejrzanego o niezłożenie deklaracji CIT8

( wszystko to okraszone ogromnymi czerwonymi pieczęciami dla postrachu )

ok , pełen luzik , nie takie rzeczy się przechodzi w gąszczu debilizmu

stawiennictwo oczywiście obowiązkowe , standardowo odmowa zeznań i wyjaśnień ( więcej czasu zajmuje bełkot i przepisywanie danych z dowodu do protokołu niż samo przesłuchanie )

na koniec oczywiście załączamy do akt sprawy – umowę sprzedaży udziałów wraz z protokołem zgromadzenia wspólników odwołującym ze stanowiska prezesa zarządu

oczywiście koronny dowód prezesowskiej niewinności  😉

komisarzowi zepsuł się troszeczkę humorek tegoż jakże pięknego lipcowego dnia

pod koniec oczywiście musiał się popisać yntelektem , zadając pytanie …

a… czy zgłosił Pan zmiany do KRS ?

odwołany preziu i zmiany do KRS ?!  co za kretynizm , ale z drugiej strony czegoż się można spodziewać po szeregowym który próbuje robić „porządek”

komisarzu … zmiany do KRS składa aktualny członek zarządu/Prezes

wpis do KRS jest Deklaratoryjny , oczywiście szarak twierdzi inaczej i wygłasza swoje prawdy objawione że należy złożyć zgłoszenie do KRS w ciągu siedmiu dni oczywiście według komisarza zmiany zgłasza odwołany członek zarządu , itp…itd… bla bla bla …brednie , brednie , brednie

radzę zapoznać się z poniższą lekturą

 wyrok Sądu Najwyższego z 5 grudnia 2002 r. (I PKN 619/01)

orzeczenie WSA w Bydgoszczy z 3 listopada 2010 r. (I SA/Bd 698/10, wyrok prawomocny)

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w wyroku z  24 listopada 2010 r. (I SA/Bk 552/10

wyrok tego samego sądu z 10 listopada 2010 r. (I SA/Bk 486/10, prawomocny).

widząc i słuchając ludzi pracujących w różnych instytucjach zastanawiam się … w jaki sposób dostali tą pracę ???!!!

w takich przypadkach przychodzi mi na myśl scenka z pewnego filmu

a dokładniej Scena 3

– Franz  wychodzi z więzienia. Przyjeżdża po niego Nowy.

Nowy: Franz? Cześć… nie poznajesz mnie?
Franz: Axle Rose…
Nowy: Waldek Morawiec,

Nowy… cześć. Chodź, wsiadaj.

Kupę lat… cztery nie?

Wyszedłeś za dobre sprawowanie?

Franz: Za dolary brata, z Nowej Zelandii