Kupujemy Zadłużoną Spółkę – Fakty i Mity cz. 4 Windykatornia Simplex sp. z o.o. ze Słupska

Tym razem zapraszam w świat fantasy firmy windykacyjnej Simplex sp. z o.o., i artykule znajdującym się pod tym adresem : http://biznes-simplex.pl/Home/Artykul/137. Temat bardzo ciekawy, proszę zapiąć pasy – lecimy 🙂

Wchodząc na powyższy link co widzimy? Co możemy przeczytać?

A takie oto motto : „Profesjonalizm to nasza domena”

,,Kupię zadłużoną spółkę – oszustwo” –  naprawdę?

Profesjonalizm? Hmmm… Chyba nie w wydaniu tejże „firmy” poniżej możemy przeczytać taki oto tekst: Kupię zadłużoną spółkę – oszustwo.

Od takich profesjonalistów wymagałbym czegoś więcej! Ale dobrze, niech tak będzie i będę znów monotematyczny. Jeżeli Zarządowi Spółki firmy Simplex sp. z o.o. są znane okoliczności oszustwa, to członkowie tego zarządu powinni jak najszybciej powiadomić odpowiednie organy ścigania! Nie przypominam sobie abym przez 19 lat prowadzenia działalności kiedykolwiek był prawomocnie skazany z artykułu 286 kodeksu karnego!

Dalej…

Wielokrotnie możemy natrafić na ogłoszenie prasowe, w którym ktoś oferuje zakup zadłużonej spółki, niekiedy dokładając jeszcze, iż oznacza to również przejęcie zobowiązań spółki. Pojawiają się również oferty internetowe z podobnymi propozycjami. 

Z tego co mi wiadomo, Spółka jest osobą prawną i pasywa/aktywa „przechodzą” za udziałami, nie ma rozgraniczenia: to zobowiązanie jest Spółki, a to jest moje (nonsens!)

Sugestie wynikające z tego rodzaju ogłoszeń mają przekonać przyszłych zbywców do zawarcia transakcji sprzedaży udziałów zadłużonych spółek z jednoczesną zmianą zarządów. 

Sugestie? Przepraszam bardzo – jako udziałowiec/akcjonariusz mam prawo zbyć przysługujące mi prawa na każdym etapie działalności Spółki! Przed kontrolą! W trakcie kontroli! W upadłości! W likwidacji! I nie muszę nikogo pytać o zgodę/zdanie – polecam Szanownemu Panu Prezesowi lekturę Kodeksu Spółek Handlowych !

W obecnym stanie prawnym („W obecnym stanie prawnym” , ciekawa figura myślowa ale dobrze , czytajmy dalej)  wszelkie zobowiązania spółek prawa handlowego odpowiadają zarządy. Propozycja, o której mowa ma uwolnić zarządy zadłużonych spółek od odpowiedzialności. Jest to oczywista nieprawda,

„Oczywista nieprawda” – jeżeli jest ona oczywista, to proszę podać przepis i z czego ta nieprawda wynika! Rozumiem, że autor miał na myśli artykuł 299 Kodeksu Spółek Handlowych, nie będę zarzucał autorowi manipulacji bo to mało eleganckie.

…a ogłoszenia tego rodzaju są zwykłym oszustwem

Przypominam kolejny raz, proszę wrócić do początku artykułu 🙂

Jego mechanizm przebiega następująco: w formie aktu notarialnego następuje sprzedaż udziałów na osobę dającą ogłoszenie o takiej swoistej usłudze, jednocześnie nowy udziałowiec (najczęściej jest tak, iż 100% udziałów zakupuje jedna osoba, jest to osoba fizyczna) podejmuje uchwałę o odwołaniu poprzedniego zarządu i powołuje siebie na prezesa zarządu takiej spółki (zarząd zawsze jest jednoosobowy).

Rozumiem, że oszustwem jest zbycie udziałów w Spółce?! Od kiedy?! Wyborny żart 🙂 Skoro Szanowny Pan Prezes piszący ten „artykuł” zna mechanizmy oszustwa, powinien jak najszybciej zgłosić to odpowiednim służbom.

Cena sprzedaży udziałów jest bardzo symboliczna i odnotować można przypadki, iż wynosi symboliczną złotówkę. Ma to również miejsce w sytuacji, gdy taka operacja przenosi na nowego udziałowca cały istniejący majątek, zdarza się, że i nieruchomość.

Przypominam, że wartość nominalna udziałów nie odzwierciedla wartości księgowej nabywanych udziałów/akcji w Spółce!  Po za tym, nie przenosi „całego istniejącego majątku na nowego udziałowca” gdyż majątek jest własnością Spółki. Gdyby stało się inaczej i były już Członek Zarządu nie wydał  “nowemu” Prezesowi składników majątkowych Spółki byłoby to przywłaszczenie co jest odpowiednio opisane w Kodeksie Karnym .

Niska cena sprzedaży spółki – w czym problem?

Oficjalna cena sprzedaży za złotówkę jest oczywiście fikcyjna.

Jestem ciekaw Skąd takie wiadomości? Po za tym zdanie: „Oficjalna cena sprzedaży za złotówkę jest oczywiście fikcyjna. Jak może być fikcyjna skoro została zapłacona? Po drugie, od kiedy w prywatnym biznesie pomiędzy PRYWATNYMI podmiotami obowiązuje Ustawa o Zamówieniach Publicznych o Zapobieganiu Korupcji etc …?! Święte prawo własności – proszę to zapamiętać raz na zawsze! Inwestor płaci tyle i coś dla niego jest warte.

Osoba, która dokonuje zakupu udziałów za swoją usługę pobiera sowite wynagrodzenie, jednak „pod stołem”.

No bez żartów 🙂 Proszę przeczytać jak wyżej – w prywatnym biznesie pod stołem? Hmmm ciekawe …

Sens tego rodzaju usługi polega na tym, że sugeruje się osobom pełniącym dotychczas obowiązki w zarządach spółek, iż operacja ta całkowicie uwalnia ich od jakiejkolwiek odpowiedzialności za zobowiązania spółek.

Mam chyba jakąś nadprzyrodzoną moc sugerowania komuś czegokolwiek , gdyby tak było … i pozostaje pytanie o sens który został wspomniany – więc jak to jest ?! jest sens czy go nie ma ?! 

Nic bardziej błędnego, gdyż członkowie zarządów spółek do dnia odwołania ich z funkcji ponoszą pełną odpowiedzialność za ich zobowiązania. Nowe zarządy odpowiadają od daty ich powołania.

Bardzo ciekawe spostrzeżenie w kierunku manipulacji czytelnika – gdy będzie zwalniany kolejny Prezes kopalni, szpitala czy innej huty, warto mu zadać pytanie: czy odpowiada za 100 milionów długu za ostatnie dwa lata jego kadencji? 😉

Tego rodzaju mechanizm jest prostym sposobem zarabiania niemałych pieniędzy przez osoby, które oferują tego rodzaju uprzejmości.

Słyszę, że biją ale nie wiem gdzie – i niech tak pozostanie .

Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę internetową „kupię zadłużona spółkę” a pojawi się mnóstwo ofert w rodzaju: „każdą spółkę kupię”, „przejmę zadłużoną spółkę”, „notarialnie przejmę każdą spółkę”, poza numerem telefonu komórkowego ogłoszenia te nie zawierają żadnych innych danych, czasami ogłoszeniodawcy podają adres e-mailowy.

Taaa , kolejny przykład manipulacji – przeczytajmy kolejny raz to zdanie i zastanówmy się dłużej … co Autor miał na myśli?! Aaa chyba już wiem … jednak nie, nic nie wiem 🙂

Niektóre nazwiska osób zajmujących się tą działalnością znane są podmiotom zajmującym się obsługą działalności gospodarczej. Rekordziści są prezesami w kilkuset spółkach,

I co z powyższego wynika?! Rozumiem że nic . “Podmioty zajmujące się obsługą działalności gospodarczej” sprytnie napisane – czyżby chodziło o firmy windykacyjne takie jak Pańska ? Usługa powiernictwa na terytorium RP jest zakazana/niedozwolona ? od kiedy ?

oczywiście po zakupie udziałów i objęciu funkcji w zarządzie spółki nie składają żadnych sprawozdań w KRS, nie ogłaszają upadłości, nie mają siedziby, adresy są nieaktualne ogólnie „szukaj wiatru w polu”.

Proszę mi wskazać związek: pomiędzy ochroną byłego Zarządu, zakupem udziałów, a działaniami nowych organów – znów manipulacja.

Warto także się zastanowić nad tym kluczowym jak dla mnie zdaniem rozżalonego Szanownego Pana Prezesa , zawiera ono w sobie dużo złości/rezygnacji – „nie mają siedziby, adresy są nieaktualne ogólnie „szukaj wiatru w polu” nie zastanawia to Ciebie czytelniku ? skoro nasze działania są tak nieskuteczne to skąd ta gorycz ?

Dziwi jedynie fakt, że członkowie dotychczasowych zarządów, którzy mają podstawową wiedzę lub przynajmniej powinni mieć dotyczącą ich odpowiedzialności tak łatwo płacą oszustom za złudne bezpieczeństwo.

Szanowny Panie Romanie Chojnacki Prezesie Zarządu Simplex sp. z o.o. – Członkowie Zarządu mają wiedzę wystarczającą i płacą tylko za pewniki, nie za obietnice firmy windykacyjnej np. za pieczęć prewencyjną , cóż – rozumiem, że wykonujemy solidnie swoją pracę stąd to rozgoryczenie.

Ps. Rozumiem Pańską żółć i bardzo mi przykro z powodu braku zrozumienia art 299 Kodeksu Spółek Handlowych – jest tam takie jedno dość ważne stwierdzenie – bezskuteczność . Polecam poczytać wyroki NSA i SN na dobranoc . Oraz to —>

Fakty i mity 5: fikcyjna odpowiedzialność Prezesa.

 

aaa i jeszcze jedno ! oczywiście proszę zawiadomić odpowiednie służby o przestępstwie  jak Pan to się wyraża – oszustwa czyli niekorzystnego rozporządzenia mieniem art 286 Kodeksu Karnego – przeze mnie , jeżeli Szanowny Prezes tego nie uczyni chyba będziemy musieli złożyć zawiadomienie o pomówieniu , nieprawdaż ? 😉 “dura lex sed lex” Prezesie .